Jest zgoda na podwyżki w budżetówce

Jest zgoda na podwyżki w budżetówce

Minister finansów Andrzej Domański zgodził się na 3-procentowe podwyżki w budżetówce w 2027 r. - wynika z informacji serwisu Money.pl. 

Takie uzgodnienia zapadły w poniedziałek na posiedzeniu Stałego Komitetu Rady Ministrów. Dziś na posiedzeniu rząd ma zaakceptować wskaźniki podwyżek w budżetówce, pensji minimalnej oraz waloryzacji emerytur i rent – podano w informacji.

W związku z wysokim deficytem w finansach publicznych resort finansów prezentuje zachowawczą postawę. Jak pisano, minister Andrzej Domański chciał, żeby pensje w budżetówce wzrosły o wartość spodziewanej inflacji. A ta, jak ocenia resort, w przyszłym roku ma wynieść 2,5 proc. Po drugiej stronie resort rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, który wstępnie zaproponował 3,7 proc. - napisano dalej.

Sprawa była dyskutowana na poniedziałkowym posiedzeniu komitetu stałego rządu i podczas posiedzenia zapadło porozumienie, by podwyżki wyniosły 3 proc. Ostateczną decyzję ma podjąć rząd na wtorkowym posiedzeniu. Dla resortu pracy było ważne, żeby wzrost pensji w budżetówce był powyżej inflacji – zaznaczono w treści.

Jeśli chodzi o pensję minimalną, to ministerstwo Agnieszki Dziemianowicz-Bąk rekomendowało jej wzrost do 4986 zł, co ma stanowić 50 proc. średniej płacy, oraz minimalną stawkę godzinową na poziomie 32,60 zł. To wzrost odpowiednio o 180 zł (3,7 proc.) i o 1,20 zł (3,8 proc.). Jeśli faktycznie będzie zgoda rządu na 3-proc. wzrost pensji minimalnej, to w przyszłym roku wyniesie ona około 4952 zł – czytamy dalej.

Jeśli chodzi o wskaźnik podwyżek emerytur, to rząd proponuje go na poziomie minimum ustawowego, które zakłada, że nie może on być niższy niż suma inflacji i 20 proc. realnego wzrostu płac za rok poprzedzający podwyżkę. Niska prognozowana inflacja i prognoza 3,4 proc. realnego wzrostu płac pozwalają szacować minimalny wskaźnik waloryzacji emerytur między 3,18 proc. a 3,48 proc., jeśli uwzględnić prognozę inflacji w gospodarstwach emerytów, która miałaby wynieść 2,8 proc. - wskazano

Jednak na tym etapie wyliczenie wskaźnika służy jedynie do prognoz wydatków budżetowych na świadczenia w 2027 r., ponieważ ostateczny wskaźnik waloryzacji będzie znany w lutym przyszłego roku, po tym, jak będą znane dane o inflacji i wzroście płac za 2026 r. Już dziś widać, że inflacja będzie wyższa niż 2,5 proc. prognozowanej przez rząd. W wieloletnich założeniach makroekonomicznych rząd, prezentując potencjalny scenariusz szokowy wynikający z wojny w Iranie, założył, że inflacja w tym roku może sięgnąć 3,2 proc. A to może oznaczać wyższą waloryzację – podkreślono w podsumowaniu.    (jmk)

Foto: Pixabay.com\
Źródło: Money.pl

Publish the Menu module to "offcanvas" position. Here you can publish other modules as well.
Learn More.