superfish

Polska wprowadziła wizy pracownicze dla trzech krajów

Polska wprowadziła wizy pracownicze dla trzech krajów

Od soboty pracownicy z trzech krajów muszą mieć wizę pracowniczą, by legalnie zatrudnić się w Polsce. Nowe przepisy wprowadzone przez resort pracy wywołały sprzeciw przedstawicieli przedsiębiorców. Według nich utrudnienia mogą pogłębić problem niedoboru rąk do pracy – zaznaczył serwis Businessinsider.com.pl

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wprowadziło rozporządzenie, które weszło w życie 22 sierpnia. Dokument wymienia państwa, których obywatele nie mogą pracować w Polsce bez wizy. Lista obejmuje Kolumbię, Gruzję i Wenezuelę. Dotychczas osoby z tych krajów mogły podjąć zatrudnienie bez konieczności ubiegania się o wizę pracowniczą – podano w informacji.

Nowe regulacje przewidują wyjątek dla cudzoziemców, którzy rozpoczęli pracę przed wejściem przepisów w życie. Mogą oni kontynuować zatrudnienie na dotychczasowych warunkach do momentu zakończenia okresu pobytu bez wizy. Pozostali pracownicy z wymienionych państw będą musieli uzyskać zarówno zezwolenie na pracę, jak i wizę pracowniczą – wyjaśniono dalej.
 
Piotr Rogowiecki z Pracodawców RP skrytykował wprowadzone zmiany. Organizacja reprezentująca przedsiębiorców sprzeciwiała się tym rozwiązaniom już podczas konsultacji społecznych. Przedstawiciel organizacji podkreśla, że decyzja szkodzi polskiej gospodarce – czytamy w informacji.

Obcokrajowcy kupują w Polsce mieszkania na kredyt. Rekordowe dane za 2025 r.
— To nie jest dobra decyzja. Imigranci są potrzebni na polskim rynku pracy, a takie utrudnianie wybranym obywatelom trzech krajów nic dobrego nie wnosi — powiedział Rogowiecki. Zwrócił uwagę na prognozy Głównego Urzędu Statystycznego (GUS), według których do 2060 r. z rynku pracy będzie ubywać rocznie ok. 200 tys. Polaków – wskazano.

— Ktoś powie, że mamy rozwój automatyzacji, robotyzacji, ale to nic nie da w tak krótkim czasie. Tych ludzi nie ma kim zastąpić — podkreślił ekspert. Przypomniał, że według Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Polsce pracuje 23 tys. 177 Kolumbijczyków i 22 tys. 118 Gruzinów. Wenezuelczyków jest 1 tys. 117.
 
Rogowiecki wskazał na branże szczególnie dotknięte niedoborem pracowników. Cudzoziemcy wypełniają luki kadrowe tam, gdzie Polacy nie chcą już podejmować zatrudnienia.

— To jest normalne, społeczeństwo się bogaci i niektóre branże borykają się z niedoborami pracowników. Bardzo trudno jest o Polaków w przetwórstwie przemysłowym, w przetwórstwie rybnym, mięsnym. Mamy też sygnały z branży transportowej, że tabor samochodowy stoi na placu, bo nie ma kto prowadzić wozów — mówił Rogowiecki. Stwierdził, że polski rynek stał się atrakcyjny dla imigrantów.

— Przeszliśmy w stosunkowo krótkim czasie piękną drogę z kraju emigranckiego do imigranckiego. Powinniśmy być dumni, że imigranci chcą do nas przyjeżdżać, to jest wyrazem sukcesu nie tylko poszczególnych rządów, ale też przedsiębiorców, pracowników i społeczeństwa jako całości — stwierdził ekspert. Zaznaczył jednak, że rozumie potrzebę dbania o bezpieczeństwo państwa.
 
Rogowiecki zaproponował inne metody weryfikacji cudzoziemców. Według niego umowy bilateralne z Kolumbią, Gruzją i Wenezuelą mogłyby skuteczniej chronić bezpieczeństwo kraju.
 
— Na jej podstawie Polska mogłaby uzyskiwać informacje z rejestrów karnych tych krajów. Ludzie, którzy mają przeszłość kryminalną nie byliby wpuszczeni do Polski. Przyjęto rozwiązanie, które wszystkim obywatelom tych krajów utrudniło życie — ocenił ekspert. Wyjaśnił, że nowe przepisy nie zablokują napływu pracowników, ale wydłużą procedury legalizacji pobytu.
 
Przedstawiciel Pracodawców RP zwrócił uwagę na przeciążenie urzędów zajmujących się legalizacją pobytu cudzoziemców. Proces wydawania pozwoleń na pracę zajmuje obecnie kilka miesięcy.

— Już teraz jest problem z wydolnością urzędów i to nie jest wina urzędników. Brakuje kadr, urzędy są niedofinansowane — wskazał Rogowiecki. Dodał, że nowe wymagania wizowe dodatkowo wydłużą oczekiwanie na dokumenty.

— Musimy znaleźć złoty środek pomiędzy potrzebami gospodarki a bezpieczeństwem. Jak gospodarka zacznie kuleć przez brak pracowników, to będziemy mieli mniejszy wpływ z podatków i też mniej środków na bezpieczeństwo wewnętrzne. Cudzoziemcy na naszym rynku pracy są niezbędni już teraz, a w kolejnych latach ta potrzeba będzie tylko rosła — zaznaczył ekspert Pracodawców RP.
 
Dane ZUS-u pokazały stały wzrost liczby cudzoziemców podlegających ubezpieczeniom społecznym. W 2016 r. osób z obywatelstwem innym niż polskie było 293,2 tys., a pod koniec 2025 r. liczba ta osiągnęła 1,2 mln. W ciągu dekady odnotowano prawie 195-krotny wzrost liczby Kolumbijczyków — z 0,1 tys. w grudniu 2016 r. do 19,5 tys. w grudniu 2025 r. Obywateli Gruzji było 42-krotnie więcej — z 0,6 tys. w grudniu 2016 r. do 26 tys. w grudniu 2025 r.

Ukraińcy stanowią najliczniejszą grupę ubezpieczonych cudzoziemców. Pod koniec grudnia w statystykach ZUS-u figurowało ich ponad 857 tys., czyli ponad czterokrotnie więcej niż w 2016 r., kiedy liczba ta wynosiła 194,4 tys. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) podało, że w pierwszym półroczu 2026 r. liczba nowo wydanych zezwoleń na pracę dla cudzoziemców spadła o 50 proc. w porównaniu do analogicznego okresu 2025 r. W pierwszym półroczu 2024 r. resort wydał 173 tys. zezwoleń, w 2025 r. było ich 144 tys., a w 2026 r. tylko 69 tys. – wskazano w podsumowaniu.    (jmk)

Foto: Pixabay.com
Źródło: Businessinsider.com.pl

Portal internetowy ForumBiznesu.pl

Portal internetowy ForumBiznesu.pl

Portal internetowy ForumBiznesu.pl

Portal internetowy ForumBiznesu.pl

Publish the Menu module to "offcanvas" position. Here you can publish other modules as well.
Learn More.