Karol Nawrocki zaprosił przedstawicieli wszystkich klubów i kół parlamentarnych na spotkanie – poinformawał serwis Businessinsider.com.pl
Według Pałacu spotkanie jest potrzebne, aby omówić "bieżącą współpracę prezydenta z parlamentem". Rozmowy mogą się odbyć bez Lewicy i KO — a bez tych partii mogą stracić swój sens. Nie zmienia to faktu, że są pilne kwestie polityczno-gospodarcze, które Karol Nawrocki powinien omówić z przedstawicielami partii. Oto one.
Karol Nawrocki został zaproszony przez Donalda Trumpa do nowej organizacji, nazwanej Radą Pokoju. Nie do końca wiadomo, czym ma być ten twór — w założeniu ma strzec pokoju w Strefie Gazy, ale jej kompetencje mogą być rozszerzane. Nie brak głosów ekspertów, którzy uważają, że w istocie Trump chce w ten sposób stworzyć konkurencję dla ONZ – stwierdził serwis.
Polska na razie nie podpisała deklaracji w sprawie przystąpienia do Rady, ale nasza obecność w gremium nie jest wykluczona. Polsat News podał nawet sensacyjne informacja, że prezydent chciałby "dealu" z Donaldem Trumpem — uczestnictwo w Radzie w zamian za stałe bazy USA w Polsce. Taki "deal" musiałby być jednak przypieczętowany przez zgodę parlamentu, tym bardziej że przystąpienie do nowego gremium nie byłoby darmowe — i miałoby kosztować 1 mld dol. Jednym słowem — jest o czym rozmawiać. I dobrze, żeby były tu nie tylko ustalenia pomiędzy prezydentem a premierem, a również z udziałem przedstawicieli klubów - podkreślono.
W bólach rodzi się reforma Państwowej Inspekcji Pracy. W największym skrócie — największe kontrowersje budzą zasady przekształcania umów cywilnoprawnych i B2B w etat. Inną wizję rozwiązań w tym zakresie miał premier Donald Tusk, a inną — lewicowa ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Ponoć jednak jest już projekt, który zebrał wsparcie całego rządu - czytamy.
Stolik może jednak rzecz jasna wywrócić prezydent, nie podpisując ustawy (o ile faktycznie do kompromisu w rządzie dojdzie). To wrażliwa kwestia, bo czas nagli — reforma jest jednym z kamieni milowych KPO. Teoretycznie więc zagrożone są miliardy z Unii. Fakt zawiłości sprawy i to, jakie budzi kontrowersje, prowadzi do dość prostego wniosku — warto, by ustalić wersję, która nie spotka się ze sprzeciwem prezydenta Nawrockiego – podkreślono dalej.
Prezydent Karol Nawrocki odrzucił pierwotną wersję ustawy o kryptoaktywach, ale posłowie znów się nią zajęli. Ostatnio Sejm odrzucił senackie poprawki w tej sprawie — a ustawa znów trafiła na biurko Karola Nawrockiego. Ostatnio szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki sugerował, że i tym razem podpisu nie będzie. Nie jest to zresztą wielkim zaskoczeniem, bo obecna wersja ustawy jest dość podobna do tej zawetowanej – zauważył serwis.
Celem uchwalonej ustawy jest zapewnienie stosowania unijnego rozporządzenia MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation) dotyczącego rynku kryptoaktywów. Ale nie tylko o unijne rozwiązania tu chodzi — kryptowaluty są po prostu coraz popularniejsze i warto, aby polityczne siły się po prostu dogadały w tej sprawie. I tutaj rozmowy klubów i prezydenta miałyby sens — można by porozmawiać o rozwiązaniu, na które po prostu będzie zielone światło z Pałacu.
Są sprawy, które ciągną się od dawna — na przykład zasady wyboru członków KRS. Sejm ostatnio uchwalił nowelizację w tej sprawie, ale większych szans na podpis prezydenta raczej nie ma. Trudno oczekiwać, by spotkanie z przedstawicielami klubów coś tu rozwiązało — choć pewnie warto rozmawiać na temat ewentualnych kompromisów, nawet jak nie widać ich na horyzoncie - zaznaczono.
Rozmowy prezydenta z klubami powinny też dotyczyć Ukraińców. Sejm ostatnio przyjął ustawę, która przedłuża legalność pobytu osób uciekających przed wojną obywateli Ukrainy do 4 marca 2027 r. - wskazano
Są i sprawy bardziej bieżące, które mogą wymagać rozmów na "politycznym szczycie". To chociażby coraz trudniejsza sytuacja w Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Sytuacja spółki jest trudna, a rozmowy zarządu ze stroną społeczną zostały ostatnio zerwane. Być może zatem sytuacja JSW wymaga rozmów przedstawicieli klubów i Karola Nawrockiego – zaznaczono w informacji.
Prezydent Karol Nawrocki odrzucił pierwotną wersję ustawy o kryptoaktywach, ale posłowie znów się nią zajęli. Ostatnio Sejm odrzucił senackie poprawki w tej sprawie — a ustawa znów trafiła na biurko Karola Nawrockiego. Ostatnio szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki sugerował, że i tym razem podpisu nie będzie. Nie jest to zresztą wielkim zaskoczeniem, bo obecna wersja ustawy jest dość podobna do tej zawetowanej – czytamy. (jmk)
Foto: Pixabay.com
Źródło: Businessinsider.com.pl
Prezydent zaprosił do siebie przedstawicieli klubów i kół parlamentarnych
