Matki trójki dzieci z niższą emeryturą

Matki trójki dzieci z niższą emeryturą

Obecne przepisy przewidują większą emeryturę dla matek z czwórką dzieci niż z trójką, choć — jak mówią eksperci — nie ma do tego podstaw. Matki z trójką dzieci czują się dyskryminowane i apelują o zmiany w prawie – wskazał serwis Businessinsider.com.pl.

W obecnych przepisach emerytalnych jest luka prawna, przez którą kobiety z trójką dzieci dostają niższe emerytury w porównaniu z kobietami z czwórką pociech.

Dla tych ostatnich jest program Mama 4+ (a także ulgi dla rodzin 4+ w PIT), natomiast kobiety z trójką dzieci nie mają do tego prawa. 
— Mało tego, w przypadku urlopu wychowawczego są traktowane jak matki z dwójką dzieci, mimo że ich sytuacja życiowa i zawodowa jest porównywalna z matkami z czwórką dzieci — tłumaczyła Izabela Leśniewska, doradca podatkowy z Alo-2 oraz członek Zespołu ds. Ubezpieczeń przy Rzeczniku MŚP.

Luka jest w przepisach dotyczących urlopu wychowawczego, a w rodzinach wielodzietnych zdarza się, że to kobieta zostaje z dziećmi w domu. Jak mówiła Izabela Leśniewska, problem może dotyczyć nawet kilkuset tys. matek. 
— Spośród wszystkich rodzin wielodzietnych aż 74 proc. to właśnie rodziny z trojgiem dzieci — wskazała ekspertka.

Nie ma problemu, jeśli matka przebywa na urlopie wychowawczym maksymalnie przez 6 lat. Zgodnie z przepisami za ten okres jej emerytura jest przeliczana z uwzględnieniem przelicznika 1,3. 
— Problem pojawia się, gdy matka dzieci przebywa na urlopie wychowawczym łącznie przez okres dłuższy niż 6 lat, a więc poświęca więcej czasu na wychowanie dzieci niż przewiduje próg objęty preferencyjnym przelicznikiem — mówiła Izabela Leśniewska.

Okresy przekraczające 6 lat uwzględniane są jedynie w wymiarze 0,7 proc. jako okres nieskładkowy (tak wynika z art. 174 w zw. z art. 7 pkt 5 i art. 5 ust. 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS) - podano.

To oznacza, że kobieta z trójką dzieci dostaje niższą emeryturę – czytamy.
— Sytuacja ta prowadzi do wyraźnej dysproporcji w zestawieniu z programem emerytalnym Mama 4+ (wynika z ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, Dz.U. poz. 303 ze zm.), który przewiduje ochronę emerytalną dla matek czworga i więcej dzieci. Matki trójki dzieci nie zostały objęte żadną analogiczną regulacją wyrównawczą, mimo że ich sytuacja jest porównywalna. Obecne przepisy są więc niesprawiedliwe — podkreśliła Izabela Leśniewska.
 
Ekspertka dodała, że ta luka prawna istnieje od wielu lat, a kolejne nowelizacje ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jej nie usunęły.
— Mamy więc trwałe i systemowe pogorszenie sytuacji emerytalnej rodziców, którzy zdecydowali się na wychowanie trójki dzieci, ponosząc wymierne straty emerytalne w porównaniu zarówno z osobami bez przerw w zatrudnieniu, jak i z matkami czworga dzieci korzystającymi z programu Mama 4+ — skomentowała Izabela Leśniewska.

Dodano, że limit 6 lat obowiązuje zarówno w odniesieniu do kapitału początkowego (a więc gdy osoba rozpoczęła pracę przed 1999 r.), jak i do składek opłacanych przez budżet państwa po 1999 r.

Jak mówiła rozmówczyni serwisu, matka trójki dzieci, która sprawuje osobistą opiekę nad każdym dzieckiem przez trzy lata urlopu wychowawczego, łącznie przebywa na tym urlopie dziewięć lat — a więc o trzy lata przekracza ustawowy próg. 
— Za ten okres nie otrzymuje żadnego ekwiwalentnego zabezpieczenia emerytalnego. Brak spójności systemowej w tym zakresie nie ma uzasadnienia merytorycznego — oceniła Izabela Leśniewska.
 
Ekspertka policzyła też szacunkowo, ile kobiety tracą na niekorzystnym przeliczniku emerytur. Rzeczywista wysokość straty zależy bowiem od indywidualnej podstawy wymiaru i historii składkowej – napisano dalej.

Różnica między przelicznikiem 1,3 proc. a 0,7 proc. wynosi 0,6 punktu procentowego rocznie. W przypadku gdy kobieta przebywa na urlopie wychowawczym 9 lat, czyli trzy lata dłużej niż obecny limit 6 lat, oznacza to łączną różnicę 1,8 punktu procentowego podstawy wymiaru kapitału początkowego. Jak mówi Izabela Leśniewska, przy poniższych założeniach strata emerytury to ok. 130-200 zł miesięcznie, co przez 20 lat oznacza między ok. 31 tys. zł a 48 tys. zł - podano.

Tyle wynoszą szacunkowe straty, gdy: podstawa wymiaru kapitału początkowego wynosi 3 tys. zł, współczynnik waloryzacji kapitału od 1999 r. ×3,0 (wartość zachowawcza), dalsze trwanie życia w chwili przejścia na emeryturę 252 miesiące - wskazano. 

W efekcie:
— różnica w kapitale początkowym (przed waloryzacją) to ok. 11 300 zł,
— różnica w kapitale po waloryzacji: ok. 33 900 zł,
— utrata miesięcznej emerytury: ok. 130—200 zł miesięcznie (w zależności od indywidualnej podstawy wymiaru).
 
Zdaniem Izabeli Leśniewskiej, aby wyeliminować obecną dyskryminację, należałoby rozszerzyć okres stosowania przelicznika 1,3 przy urlopie wychowawczym do 9 lat w odniesieniu do rodziców — zarówno matek, jak i ojców (aby nie byli dyskryminowani prawnie) — którzy wychowywali trójkę dzieci i korzystali z urlopu wychowawczego w pełnym wymiarze. 
— Próg dziewięciu lat wynika z logiki systemu: każde dziecko uprawnia do trzech lat urlopu wychowawczego, a zatem rodzic trójki dzieci korzystający z urlopu w pełnym wymiarze łącznie przebywa na nim dziewięć lat — tłumaczyła ekspertka. 
Dodała, że obecny limit 6 lat odpowiada dwójce dzieci i dyskryminuje tę grupę bez obiektywnego uzasadnienia - zaznaczono.

Zdaniem rozmówczyni serwisu alternatywnie rząd mógłby wprowadzić mechanizm wyrównawczy dla matek trójki dzieci analogiczny do rozwiązań przyjętych w ustawie o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym (Mama 4+).

Ekspertka, jako członek Zespołu ds. Ubezpieczeń przy Rzeczniku MŚP, zapowiedziała, że pod koniec czerwca złoży wniosek o takie zmiany w przepisach do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – napisano w podsumowaniu. (jmk)

Foto: Pixabay.com
Źródło: Businessinsider.com.pl

Publish the Menu module to "offcanvas" position. Here you can publish other modules as well.
Learn More.