Prognozowany wzrost inflacji w Polsce

Prognozowany wzrost inflacji w Polsce

Wojna w Iranie zmieniła scenariusze gospodarcze na ten rok. Widać to także w Polsce, gdzie inflacja, zamiast się ustabilizować, zaczyna rosnąć, co oznacza, że szanse na oczekiwane wcześniej obniżki stóp procentowych spadły prawie do zera. Wręcz możliwe są podwyżki kosztu pieniądza – zaznaczył serwis Businessinsider.com.pl.

Narodowy Bank Polski podał w poniedziałek po południu najnowsze dane o inflacji bazowej. Wskaźnik ten, nieuwzględniający cen energii, paliw i żywności, urósł w kwietniu do 3 proc. rok do roku z 2,7 proc. w marcu i 2,5 proc. w lutym. W piątek Główny Urząd Statystyczny podał, że inflacja CPI w Polsce podrosła w kwietniu do 3,2 proc. rok do roku. Przypomnijmy, że cel inflacyjny NBP to 2,5 proc. +/- 1 pkt proc. - wskazał serwis.
 
Inflacja bazowa nie uwzględnia cen, które w dużej mierze ustalane są na rynkach międzynarodowych (lub na które wpływają w dużym stopniu regulacje) i na które bank centralny ma mniejszy wpływ. Miara ta lepiej obrazuje więc wewnętrzną presję inflacyjną i jest kluczowa dla decyzji Rady Polityki Pieniężnej w zakresie stóp procentowych - wyjaśniono.
 
"Inflacja bazowa przyspiesza: w kwietniu wzrosła do 3,0 proc. r/r (z 2,7 proc. ), a dynamika m/m (0,9 proc. ) wskazuje na wyraźne odbicie presji cenowej. Większość miar bazowych rośnie, co sugeruje wygasanie dezinflacji i powrót w okolice górnej granicy celu NBP" — napisali na portalu X ekonomiści Alior Banku. 
W maju spodziewany jest kolejny wzrost tego wskaźnika, zwłaszcza w kontekście niskiej bazy odniesienia sprzed roku - czytamy.

Ekonomiści Banku Millennium, zapowiadając dzisiejsze dane, napisali, że według ich prognoz inflacja bazowa wzrośnie w drugiej połowie roku do około 3,5 proc. r/r (co oznaczałoby dotarcie do górnego limitu celu inflacyjnego NBP), jednak ich zdaniem nie powinno to skłonić Rady Polityki Pieniężnej do zmian swojej retoryki i stóp procentowych – podano dalej.

Przypomnijmy, że w maju i kwietniu RPP zdecydowała o utrzymaniu stóp procentowych bez zmian. To oznacza, że stawka referencyjna NBP wynosi nadal 3,75 proc. I wygląda na to, że szanse na wyczekiwane obniżki — jeszcze zanim wybuchła wojna w Iranie — są teraz znikome. Powodem jest wzrost cen ropy naftowej i paliw, przekładający się na rosnącą presję inflacyjną w gospodarce. Utrzymują się nawet wyceny podwyżek stóp procentowych nad Wisłą - czytamy.
 
W marcu Rada zdecydowała — mimo trwającego już wtedy konfliktu na Bliskim Wschodzie i proinflacyjnego skokowego wzrostu cen ropy naftowej — o cięciu kosztu pieniądza o 0,25 pkt proc. W lutym, styczniu i grudniu stopy się nie zmieniły. Łącznie od maja 2025 r., gdy wznowiono luzowanie polityki pieniężnej, stawka referencyjna NBP zmalała o 2 pkt proc. - wskazano
 
Ekonomiści VeloBanku pisali w poniedziałkowym komentarzu porannym, że wzrost inflacji bazowej do 3 proc. przy inflacji CPI na poziomie 3,2 proc. zwiększa ryzyko przekroczenia przez inflację górnego pasma odchyleń od celu NBP już w maju. Eksperci Banku Pekao zakładają, że przy utrzymaniu status quo w Zatoce Perskiej, w kolejnych miesiącach zobaczymy rosnącą inflację do 4 proc. r/r na koniec roku – podano w prognozie.

„Według nas inflacja bazowa pozostanie w przedziale 3–3,5 proc. r/r w miesiącach letnich, a następnie wzrośnie do około 4 proc. r/r pod koniec 2026 r. Prognoza ta w dużej mierze zależy jednak od rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie” — napisali analitycy Erste.
 

Ekonomiści ING Banku Śląskiego zaznaczyli, że ich prognozy inflacyjne (3,5 proc. średni CPI w 2026 r.) są wyższe od konsensusu rynkowego. Jednak spodziewają się, że bardziej ożywiona dyskusja o ewentualnej potrzebie podwyżek stóp procentowych będzie miała miejsce po zapoznaniu się RPP z lipcową projekcją makroekonomiczną - czytamy.
 
"Wciąż zakładamy, że stopy procentowe pozostaną bez zmian w 2026 roku, ale gdyby blokada Ormuz przedłużała się poza koniec czerwca, rosną ryzyka sygnalnych podwyżek stóp (0,25-0,50 pkt proc.). Aby taka decyzja zapadła potrzebne są także symptomy szerokiego rozlewania się inflacji oraz sygnały rosnącego ryzyka wystąpienia efektów drugiej rundy i wzrostu oczekiwań inflacyjnych. Na razie daleko do tego scenariusza" — dodali eksperci ING.
 
Analitycy Banku Millennium wskazali, że w danych o inflacji za kwiecień widać głównie efekty droższych paliw i gazu. "Zdecydowana większość pozostałych kategorii, naszym zdaniem, wskazuje na stabilność procesów inflacyjnych. Dane te nie zmieniają naszej oceny, że scenariuszem bazowym jest stabilizacja stóp procentowych na dłuższy czas" — zaznaczyli.
 
"Podtrzymujemy scenariusz stopniowego wzrostu inflacji w kolejnych miesiącach, z lokalnym maksimum na poziomie 4,1 proc. r/r w grudniu, oraz stabilizacji stóp NBP do końca 2027 r., choć rośnie ryzyko sygnalizacyjnej podwyżki stóp w II połowie 2026 r." — napisali ekonomiści Credit Agricole.

Dodali, że słabszy od oczekiwań odczyt PKB sygnalizuje z kolei lekkie ryzyko w dół dla ich prognozy wzrostu gospodarczego w całym 2026 r. (3,3 proc. ), zwłaszcza przy utrzymującej się niepewności związanej z konfliktem na Bliskim Wschodzie – wskazano w podsumowaniu.     (jmk)

Foto: Pixabay.com
Źródło: Businessinsider.com.pl

Publish the Menu module to "offcanvas" position. Here you can publish other modules as well.
Learn More.