Polska żywność ma apetyt na świat. Relacja z Food Agri Business Innovations

Polska żywność ma apetyt na świat. Relacja z Food Agri Business Innovations

Jak zbudować markę spożywczą rozpoznawalną daleko poza granicami kraju? Jak wejść na światowe rynki i rozwijać eksport, finansować inwestycje oraz wdrażać innowacje, które realnie zmieniają biznes? Odpowiedzi na te pytania można było poznać podczas Food Agri Business Innovations w Katowicach. Wydarzenie odbyło się pod patronatem ForumBiznesu.pl.  

W konferencji wzięło udział ponad 120 osób, przedstawicieli branży spożywczej, firm oferujących produkty i usługi dla producentów oraz przetwórców żywności, także ekspertów oraz reprezentantów samorządów i instytucji wspierających rozwój gospodarczy.

Jak podkreślał Tomasz Zjawiony, Prezes Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach, która była organizatorem konferencji, Forum to kolejne wydarzenie branżowe poświęcone kluczowemu sektorowi polskiej gospodarki, organizowane przez Izbę. – Forum powstało w wyniku rozmów prowadzonych z przedstawicielami branży podczas naszych wydarzeń, w tym Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Warto zaznaczyć, że ten sektor to jeden z filarów naszej gospodarki. W 2025 r. eksport polskiej żywności i towarów rolno-spożywczych osiągnął rekordową wartość ponad 58 mld euro. Zajmujemy trzecie miejsce w Europie pod względem dodatniego salda w wymianie tymi towarami, wśród których największe hity eksportowe to drób, produkty mleczne, czekoladowe czy pieczywo – wymieniał prezes RIG.

Jak dodał Tomasz Zjawiony, choć konkurowanie na rynku europejskim polskim firmom wychodzi dobrze, sektor spożywczy potrzebuje własnej przestrzeni do rozmowy o ekspansji, innowacjach, sprzedaży, promocji polskiej żywności i długofalowej współpracy. Taką możliwość stwarza pierwsza edycja Forum Producentów i Przetwórców Żywności. 

Globalny smak przedsiębiorczości 

O tym, co naprawdę decyduje o sukcesie polskiej marki na światowych rynkach można było się dowiedzieć w trakcie rozmowy z Adamem Mokryszem, CEO Grupy Mokate. Historia firmy założonej w Ustroniu w 1990 roku, a dziś obecnej na 75 rynkach świata może być inspiracją, jeśli chodzi o kierunek rozwoju i konsekwencję w rozwoju. – Mokate to sztafeta już czterech generacji, a każda z nich wnosi nowe wartości i pomysły. Warto inwestować nadwyżki i rozwijać struktury lokalne w innych krajach.  Nauczyłem się, że eksport to wyboista droga, nie wystarczy jednorazowy udział w targach czy spotkanie B2B. Zawsze podkreślam – biznes jest między ludźmi, a nie firmami. Na końcu i tak ktoś musi z kimś porozmawiać, zaufać, zobaczyć wspólny interes, wartości i zrobić pierwszy konkretny krok. 

Czy polska żywność ma dziś więcej szans, czy barier na światowych rynkach – zastanawiali się uczestnicy panelu „Ekspansja zagraniczna i poprzez sieci handlowe – szanse, zagrożenia, bariery, wsparcie”.  Według Michała Greli z Krajowej Grupy Spożywczej stoimy przed transformacją wynikającą z otwarcia na nowe światowe rynki, a także wyzwaniem związanym ze zrównoważonym rozwojem i emisją CO2 i  finalnie z ukierunkowaniem na bezpieczeństwo oraz zdrowie konsumenta. Ireneusz Ozga z VICI Polska omówił przekrój polskiej  żywności i jej specyfikę, zaznaczając, że udany eksport to nie tylko produkt i dobra cena: – Mamy za dużo mleka w Polsce i produktów. Nie wiemy, co z tym zrobić i sprzedajemy poniżej kosztów.  Z kolei, polskie rzepakownie muszą importować olej. Mamy mnóstwo żywności, ale nie ma jednego kierunku eksportu. Stosunek convenience do produktów przetworzonych jest zbyt duży. Tomasz Tetlaz DT Strategy wskazywał potencjalne błędy w ekspansji eksportowej: – Trzeba być przewidywalnym, stabilnym kontrahentem. Posiadać zaplecze produkcyjne i inwestycyjne, odpowiadać na rosnące potrzeby np. sieci supermarketów. Strategia musi być dostosowana do lokalnych wymogów i struktur. Musimy mieć plan, jaką rolę będzie tworzył produkt w danej kategorii i jej rozwoju. 

Polska żywność ma ogromny potencjał, ale globalna ekspansja wymaga strategii, lokalnego zrozumienia i gotowości do zmian. Z 1 mln 200 tys. gospodarstw rolnych w Polsce tylko ponad 200 tys. to prawdziwi przedsiębiorcy, a liczy się zdolność firm do adaptacji na bardzo różnych rynkach. 

Poland tastes good 

Rosnący rok do roku eksport polskich produktów spożywczych cieszy… Ale, czy polska żywność może stać się globalną marką na miarę włoskiej lub francuskiej? Panel „Made in Poland – promocja polskiej żywności na rynku krajowym i międzynarodowym” pokazał, że mamy ogromny potencjał: jakość, bezpieczeństwo, powtarzalność i coraz silniejsze historie rodzinnych firm. – Czy marka „polskie” daje przewagę? Jak najbardziej. Możemy być pewni o bezpieczeństwo produktu . To zasługa tego, co zrobiły polskie firmy spożywcze przez ostatnie 2-3 dekady. Najwyższa jakość, powtarzalność i bezpieczeństwo produktu. Jest wiele firm, które mogą konkurować na rynkach światowych, są oryginalne. Ale czy o nich wie szerszy odbiorca? – dopytywał Michał Lipiński, Dyrektor Konkursu „Teraz Polska”. 

Na światowych rynkach sama jakość już nie wystarczy. Potrzebna jest rozpoznawalność, konsekwentna promocja i umiejętność pokazania, że „polskie” znaczy nowoczesne, autentyczne i godne zaufania. – To się dzieje, ale promocja żywności na świecie to nie jest sprint, ale maraton. Trzeba pamiętać, że Włosi, Francuzi zaczynali dekady temu, a my kilkanaście lat temu z obciążeniami politycznymi i stereotypami na temat gorszej Wschodniej Europy – akcentowała Joanna Pietrzak, Zastępca Dyrektora w Departamencie  Wsparcia Eksportu, Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Paweł Maciążek, twórca aplikacjj mobilnej Food Farmer, która łączy konsumentów bezpośrednio z lokalnymi rolnikami, wytwórcami i rzemieślnikami wskazywał na siłę regionalności i polskiego, tradycyjnego rolnictwa.  – W tej chwili mamy 13 tys. dostawców żywności, którzy chcą sprzedawać bezpośrednio. Ponieważ problemem są rosnące koszty wytworzenia, nieprzewidywalny klimat, no i presja cenowa dużych odbiorców. Co ciekawe, nie mamy jeszcze możliwości sprzedaży zagranicą, ale już kilka tysięcy potencjalnych niemieckich klientów, zainteresowanych Food Farmer – komentował Paweł Maciążek. Na potrzebę informacji, gdzie kupić dobrą żywność wskazywał  Marcin Oszańca, Dyrektor Centrum Doradztwa Rolniczego w Brwinowie: – Zrobiliśmy niesamowity postęp, gdy wchodziliśmy do Unii Europejskiej eksportowaliśmy za 5 mld euro, teraz 10-krotnie więcej. Nie tylko efektem skali możemy konkurować. Mamy branże winiarską, serowarstwo, rośnie sektor agrotravel. To ogromna szansa na wybicie się dla mniejszych producentów. Są tendencje dla szukania handlu lokalnego, sprzedaży bezpośredniej, automatów vendingowych. Chcemy iść w innowacje, wygodne dla konsumentów. 

Uczestnicy panelu reasumowali, Poland tastes good, ale świat musi jeszcze częściej wiedzieć, gdzie i dlaczego warto po ten smak sięgnąć. 

Innowacje na języku

Co roku na półkach sklepów pojawia się kilka tysięcy nowych artykułów spożywczych. Część z nich to efekt marketingowych działań producentów, ale wśród nich znajdują się też prawdziwe innowacje. Uczestnicy panelu „Innowacje na rynku żywności w Polsce i Europie” na swoim przykładzie przedstawiali trudną drogę dotarcia finalnie do koszyka konsumentów. To nowe procesy, modele biznesowe, współpraca z nauką, automatyzacja, ale też umiejętność przejścia od pomysłu do komercjalizacji. 

Nadia Paterek, twórczyni i właścicielka marki „Souffle des champs”, napoju fermentowanego na bazie kukurydzy, wysuwała na pierwszy plan rolę podążania rynku za trendami food-tech, żywności wspierającej organizm i zdrowie. Dorian Zisenbach z Grzybomoc Sp. z o.o. mówił o problemach biurokratycznych, barierach w urzędach ze zrozumieniem istotny nowego produktu (grzybach funkcjonalnych) oraz wyzwaniach związanych z budowaniem tej młodej branży w Polsce. – Innowacje w sektorze spożywczym nie są tak popularne, jak w innych branżach, jest mniejsza potrzeba badań. Ważne, by nie stygmatyzować rangi innowacji. Małe zmiany też są cenne w firmach – zachęcał Jakub Jasiczak, Przewodniczący Porozumienia Spółek Celowych. 

Warto uświadomić rolnikom i producentom żywności, że nnowacja nie musi być rewolucją. Czasem zaczyna się od małej zmiany, która realnie odpowiada na potrzeby rynku i konsumenta.  

Dyskusje w trakcie Forum były poparte wynikami badań, raportów, konkretnych innowacji w produkcji oraz – co ważne – sposobami ich finansowania przedstawionymi przez zaproszonych ekspertów. 

W programie Forum nie zabrakło także prezentacji najnowszych rozwiązań polskiej nauki. Prof. dr hab. Janusz Kapuśniak z Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie wyjaśnił, jak we współpracy z przemysłem tworzone są innowacje produktowe w obszarze polimerów naturalnych i żywności funkcjonalnej, np. pomysł wegańskich zabielaczy do kawy, bez sztucznych dodatków. 

Uczestników Forum, którzy chcą rozwijać polską żywność, zwiększać skalę działania swoich firm i szukać inspiracji u praktyków rynku zapraszamy do udziału w 16. Europejskim Kongresie MŚP, 27-28 października w Katowicach, gdzie problematyka ta będzie kontynuowana.

Konrad Życzyński, rig.katowice.pl
Zdjęcie: https://foodbusiness.pl/

Portal internetowy ForumBiznesu.pl

Portal internetowy ForumBiznesu.pl

Portal internetowy ForumBiznesu.pl

Portal internetowy ForumBiznesu.pl

Publish the Menu module to "offcanvas" position. Here you can publish other modules as well.
Learn More.