Wierzymy, że AI napędzi prawdziwą czwartą rewolucję przemysłową, a zastosowania sztucznej inteligencji wśród firm i konsumentów przełożą się na biliony dolarów monetyzacji w kolejnych latach — powiedział w rozmowie z Business Insiderem Dan Ives, ekspert od branży technologicznej z Wedbush Securities
Ives często jest cytowany przez CNBC i zapraszany jako ekspert od AI w programach tego nadawcy. Odwiedził w maju Polskę i w rozmowie z Business Insiderem podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat perspektyw rynku sztucznej inteligencji - napisano.
Wielkie firmy technologiczne zupełnie nie liczą się z pieniędzmi, byle zdążyć w wyścigu o budowę centrów danych obsługujących sztuczną inteligencję w bliskiej przyszłości. Idą na to setki miliardów dolarów. Zarabiają na razie producenci sprzętu, a głównie nowych procesorów zaprojektowanych specjalnie na potrzeby centrów danych i sztucznej inteligencji m.in. przez Nvidię. No i zarabiają ci, którzy pożyczają pieniądze na te gigainwestycje. Czy te pieniądze szybko się zwrócą? - pytał serwis.
Przedstawiciele banku Barclays prognozują, że do 2035 r. wartość tego sektora osiągnie poziom 200 mld dol. Dan Ives, dyrektor zarządzający w Wedbush Securities, firmie zarządzającej prawie 6 mld dol., głównie od bogatszych klientów (średnio 600 tys. dol.), zasugerował, że w ciągu dziesięciu lat rynek ten może być wart nawet biliony dolarów. Odwiedził Polskę w połowie maja na zaproszenie Trigon DM i wziął udział w kongresie Impact – podano.
— Wierzymy, że AI napędzi prawdziwą czwartą rewolucję przemysłową, a zastosowania sztucznej inteligencji wśród firm i konsumentów przełożą się na biliony dolarów monetyzacji w kolejnych latach — powiedział Ives w rozmowie z Business Insiderem.
Amazon zaplanował 200 mld inwestycji rocznie, Microsoft 145-190 mld, Alphabet (Google) 175-185 mld, Meta (Facebook, Instagram, WhatsApp) 115-135 mld dol., Apple 500 mld dol. w cztery lata, a Oracle 50 mld dol. rocznie. Na czym ma właściwie zarabiać ta sztuczna inteligencja, żeby gigantyczne wydatki przynosiły zyski i dały solidny wzrost z wydanych miliardów?
— Fizyczna AI, czyli rozwiązania wykorzystujące AI w świecie rzeczywistym, będą odgrywać kluczową rolę w dalszym rozwoju sztucznej inteligencji — zauważył Dan Ives.
Za tym musi iść rozwój robotyki. Jednym z przykładów nowych rozwiązań jest robotaxi rozwijane przez Teslę. Nie bez problemów. Klienci na razie nie mają powodów do zadowolenia z usługi.
— Nadal mamy wysokie przekonanie, że strategia robotaxi Tesli będzie realizowana w kolejnych latach i pozostaje kluczowym elementem szerszej strategii AI Elona Muska — ocenił Ives.
Problemem jest, że centra danych pożerają ogromne ilości energii. OZE nie dostarczą jej w taki sposób, jak te centra wymagają, bo energia dla nich musi być stabilna, pobierana całą dobę. Chiny obok OZE jeszcze szybciej rozwijają energetykę węglową. Czy czeka nas powrót do węgla, gdy energia będzie potrzebna w dużej ilości i to na zaraz? - pytał serwis.
— Problemy związane z dostępnością energii są dziś w centrum dyskusji o AI. Naszym zdaniem energetyka jądrowa będzie jednym z kluczowych filarów przyszłego systemu energetycznego — skomentował ekspert Wedbush.
Dane stają się dziś nowym złotem lub nową ropą, a AI tworzy ogromne możliwości ich monetyzacji zarówno po stronie przedsiębiorstw, jak i konsumentów — dodał.
Problemem może też stać się schładzanie centrów danych. Potrzebne będzie na świecie nawet 150 mln m sześc. rocznie — podał niedawno w analizie Polski Instytut Ekonomiczny.
Średniej wielkości centra danych potrzebują rocznie tyle wody, co 1 tys. gospodarstw domowych, natomiast duże centra w USA tyle, co miasto liczące 50 tys. mieszkańców - wyjaśniono.
Oczywiście tej wody nie "zużywają" bezpowrotnie. Ona wraca w postaci pary i potem deszczu do środowiska, ale np. z ciśnieniem wody w kranach przy centrach danych bywają już problemy. Mieszkańcy hrabstwa Fayette w stanie Georgia borykają się z problemami dotyczącymi niedoborów wody - napisano.
Jak się okazało, kłopoty powoduje położony nieopodal kompleks centrów danych, który pobierał wodę poprzez niezidentyfikowane przyłącza wodociągowe. Budynki miały być chłodzone systemem tzw. zamkniętej pętli, który pozwalał na wykorzystywanie tej samej wody zamiast pobieranej z miejskiej sieci. Stwierdzono jednak, że to inwestorowi nie wystarczyło. Kto wie, czy nie pojawią się czasowe wyłączenia? - zaznaczono
Wtedy mieszkańcy upomną się o wodę, a to może zakończyć działanie wielu centrów danych. Jedynym wyjściem z sytuacji mogą być centra w kosmosie. Takie planuje m.in. Elon Musk i SpaceX. Tam chłodzenie jest "samoistne". Kwestia tylko kosztów dostarczenia i utrzymania na orbicie. Nowa większa rakieta SpaceX, czyli Starship, która z sukcesem wystartowała i wróciła na Ziemię, powinna obniżyć koszt dostarczenia - stwierdzono.
Zagrożone zmianami wynikającymi z wdrażania AI mogą się czuć takie firmy jak SAP czy polskie Asseco, które produkują i implementują oprogramowanie dla przedsiębiorstw. — Rynek oprogramowania dla przedsiębiorstw będzie naszym zdaniem ewoluował raczej w kierunku integracji AI z istniejącymi systemami niż ich całkowitego zastąpienia — stwierdził Ives.
Ekspert podkreślił też, że wraz z rozwojem technologicznym pojawia się też kwestia bezpieczeństwa.
— Rozwój AI zwiększa skalę zagrożeń cybernetycznych, ponieważ ataki stają się szybsze, tańsze i bardziej zaawansowane. Jednocześnie AI będzie także jednym z największych motorów wzrostu rynku cyberbezpieczeństwa — ocenił Dan Ives.
Anthropic w projekcie Glasswing stworzyło nawet narzędzie AI do usuwania luk w systemach.
— Rozwiązania oparte na AI mogą pomagać wykrywać i usuwać luki w systemach szybciej niż człowiek. Dlatego cyberbezpieczeństwo staje się jednym z najważniejszych pól rywalizacji technologicznej — wskazał w podsumowaniu. (jmk)
Foto: Pixabay.com
Źródło: Businessinsider.com.pl
Czwarta rewolucja przemysłowa z udziałem AI
