Właśnie pojawiły się dane, które mogą zmartwić tysiące emerytów. Szczególnie tych najmłodszych. Od września bowiem szykują się zmiany w limitach dorabiania do świadczenia. ZUS będzie mógł łatwiej obniżyć lub nawet zawiesić wypłatę świadczenia – podał serwis Businessinsider.com.pl.
Na szczęście niekorzystna obniżka limitów nie dotyczy wszystkich. Chodzi o tych, którzy korzystają z przywilejów emerytalnych dla niektórych grup zawodowych – zaznaczono.
Mowa np. o nauczycielach, którzy pobierają nauczycielskie świadczenia kompensacyjne. To jeden z rodzajów wcześniejszych emerytur, który pobierać można jeszcze przed ukończeniem powszechnego wieku emerytalnego. Drugim takim przykładem są emerytury pomostowe – wskazano dalej.
W obu przypadkach tacy "wcześniejsi" emeryci muszą się mieć na baczności. Co kwartał zmieniają się bowiem limity dorabiania. Jeśli takie osoby mają mniej niż 60 (kobiety) lub 65 lat (mężczyźni), to przekroczenie limitu może skutkować obniżką świadczenia lub nawet jego odebraniem przez ZUS – napisano.
Limity dorabiania — wrzesień 2026
Przepisy emerytalne pozwalają na dorabianie, ale w przypadku tzw. wcześniejszych emerytur są w tej kwestii pewne ograniczenia. Kluczowe jest tutaj przeciętne wynagrodzenie, bo to od niego wprost zależą narzucone z góry limity.
Wynoszą one:
— 70 proc. przeciętnego wynagrodzenia, powyżej którego świadczenie jest obniżane
— 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia, powyżej którego świadczenie jest zawieszane
Główny Urząd Statystyczny poinformował w poniedziałek, że w drugim kwartale 2026 r. przeciętne wynagrodzenie wyniosło 9233,13 zł. To aż o 330 zł mniej niż w pierwszych trzech miesiącach tego roku. To norma w drugim kwartale, bo wtedy zazwyczaj nie są wypłacane nagrody czy premie roczne, więc co roku odczyty są niższe niż kwartał wcześniej – wyjaśniono.
Niższe przeciętne wynagrodzenie oznacza, że spadną też limity. A to sprawi, że będzie je łatwiej przekroczyć. Z szacunków Business Insidera (ZUS publikuje oficjalną informację w drugiej połowie sierpnia) wynika, że od września do listopada wyniosą one:
— 6463,20 zł — powyżej tej kwoty ZUS obniży świadczenie wcześniejszemu emerytowi
— 12003,10 zł — powyżej tej kwoty ZUS całkowicie zawiesi wypłatę świadczenia
To o odpowiednio 250 i ponad 400 zł mniej niż w poprzednich trzech miesiącach – zaznaczono.
Zazwyczaj ZUS obniża świadczenie o kwotę przekroczenia, ale nie zawsze. Przykład? Jeśli "wcześniejszy" emeryt dorobi 7 tys. zł brutto, to ZUS obniży wypłatę emerytury o 536,80 zł, czyli o kwotę ponad limit 70 proc. – wskazano w informacji.
Gdyby jednak przekroczenie było większe i taki emeryt dorobiłby np. 9 tys. zł, to ZUS nie zabierze ponad 2,5 tys. zł, tylko tzw. kwotę maksymalnego zmniejszenia. Wynosi ona:
— 989,41 zł — dla emerytur oraz rent z tytułu całkowitej niezdolności do pracy,
— 742,10 zł — dla rent z tytułu częściowej niezdolności do pracy,
— 841,05 zł — dla rent rodzinnych, do których uprawniona jest jedna osoba.
Jeśli wcześniejszy emeryt zarobi ponad limit 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia (ponad 12 tys. zł), to ZUS może zawiesić wypłatę świadczenia na okres takich zarobków – podano.
Podkreślono jeszcze raz, że zasady te odnoszą się wyłącznie do osób, które nie osiągnęły powszechnego wieku emerytalnego (60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn). Po osiągnięciu tego wieku można dorabiać bez ograniczeń, z wyjątkiem osób, którym emeryturę podniesiono do kwoty minimalnej (od marca 2025 r. — 1878,91 zł brutto). W ich przypadku, jeśli przychód z pracy przekroczy wysokość dopłaty do minimum, świadczenie wypłacane będzie w niższej kwocie – podkreślono w treści.
Ograniczenia nie obejmują też m.in. rencistów pobierających renty dla inwalidów wojennych i wojskowych związanych ze służbą wojskową.
Bez limitów mogą dorabiać także osoby pobierające renty rodzinne, jeśli ich wysokość jest korzystniejsza od emerytury wyliczonej po osiągnięciu wieku emerytalnego – wskazano w podsumowaniu. (jmk)
Foto: Pixabay.com
Źródło: Businessinsider.com.pl
