MPWiK w Piekarach Śląskich dowodzi, że komunalna infrastruktura może być zarządzana jak zasoby strategiczne, a nie jedynie koszt stały. W ostatnich latach spółka przechodzi proces intensywnej restrukturyzacji, a także szereg inwestycji w modernizację sieci, cyfryzację czy produkcję energii, wzmacniając odporność miasta na presję cenową i techniczną i zwiększając jego bezpieczeństwo.
Systemowa transformacja
W Piekarach Śląskich punkt ciężkości w zakresie gospodarki wodno-ściekowej przesuwa się z doraźnego utrzymania na konsekwentną przebudowę systemu. Nowy prezes, dr inż. Piotr Buchwald, ukierunkował spółkę na pracę w warunkach wysokiej presji kosztowej – najpierw porządkowanie majątku, potem zwiększanie jego wydajności. Jak mówi:
– Bez inwestowania w podstawową infrastrukturę nie ma mowy o rozwoju miasta. W tym sensie wodociągi i kanalizacja nie są tu jedynie usługą komunalną, ale instrumentem polityki rozwojowej.
Jednak sama strategia nie wystarcza do bezpiecznego działania. Spółka systematycznie modernizuje sieć, inwestuje we własne ujęcia wody, produkcję energii, rozwija e-BOK i korzysta ze zdalnego odczytu wodomierzy, który pozwala kontrolować zużycie z dokładnością do jednej godziny oraz generować rozliczenia bezobsługowo.
Niezależność to bezpieczeństwo
MPWiK kupiło od Spółki Węglokoks Kraj S.A. dwie studnie głębinowe, a w planach jest pozyskanie kolejnych dwóch od Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Inwestycja ma zabezpieczyć w 80 proc. zapotrzebowanie miasta na wodę. To projekt wieloletni, który wymagać będzie także budowy stacji uzdatniania wody. Równolegle prowadzone są inwestycje w modernizację sieci wodociągowo-kanalizacyjnej.
Działania inwestycyjne koncentrują się na dwóch oczyszczalniach ścieków, gdzie wdrażane są proekologiczne rozwiązania. Na ich terenie zamontowano także panele fotowoltaiczne o łącznej mocy 150 kW. Planowana jest ich rozbudowa oraz uruchomienie biogazowni.
– Na ten cel chcemy pozyskać dofinansowanie. Na oczyszczalniach pracują pompy ciepła z odzyskiem energii ze ścieków, dzięki czemu ograniczyliśmy emisję CO₂ oraz zmniejszyliśmy zużycie prądu. W skali roku dało to oszczędności na blisko pół mln zł. Osiągnęliśmy samowystarczalność w zakresie ogrzewania własnej infrastruktury. Produkcja energii ma krótki okres zwrotu inwestycyjnego – podkreśla prezes P. Buchwald.
Transformacja spółki od komunalnego operatora infrastruktury do organizacji niezależnej energetycznie i autonomicznej technologicznie, nie jest zmianą kosmetyczną, lecz budową modelu odpornego na wysokie ceny prądu, niedobory wody i rosnące wymagania środowiskowe. I w Piekarach Śląskich to się udaje.

Joanna Chrustek
