CSL: biznes, który rozwija region
Przedsiębiorstwo CSL Sp. z o.o., po blisko 30 latach działalności, zajmuje pozycję znaczącego, polskiego gracza na rynku TSL w regionie zachodniopomorskim. Grupę stanowią spółki spedycyjne, agencje celne, czy magazyny logistyczne, a firmę cechuje także znacząca aktywność w zakresie pielęgnowania dziedzictwa kulturowego regionu. Siedziba firmy mieści się w odrestaurowanym przez to przedsiębiorstwo zabytkowym budynku Starej Rzeźni na Łasztowni (portowa wyspa w historycznej części Szczecina), a także Centrum Kultury Euroregionu „Stara Rzeźnia” z Fundacją Moja Łasztownia, księgarnią i sklepem Kubryk Literacki. Spółka posiada także oddziały w Świnoujściu i Gdyni. Jako jedna z pierwszych firm tego sektora w Polsce uzyskała certyfikację ESG.
Rozmowa z Laurą Hołowacz, Prezes Zarządu CSL Sp. z o.o. (Szczecin)
CSL niebawem świętować będzie 30-lecie działalności. Jak ocenia Pani ten czas, obecną kondycję i pozycję firmy, zarówno na rynku branży TSL, jak i w kontekście dużego zaangażowania w działalność społeczną i kulturową?
Spółka skończyła właśnie 28 lat i uważam, że były to bardzo dobre lata naszego rozwoju. Obecnie czasy są bardzo dynamiczne i zmienne, dlatego nieustannie stawiamy na dalszy progres, w tym pozyskiwanie klientów z nowych branż, które pojawiają się na rynku. Nasz blisko 60-osobowy zespół, stanowi bardzo dobrą załogę, którą wspierają sprawdzone procedury. Stawiamy na jakość, bezpieczeństwo i budowanie relacji. W naszej działalności ogromny wpływ ma sytuacja geopolityczna, na którą musimy dynamicznie reagować i dostosować się.
W tej branży aktualnie to nie jest czas na długofalowe strategie. Nasza obejmuje kolejny rok, a i tak często musimy ją modyfikować, zmieniać, uzupełniać i aktualizować. Ale w mojej ocenie, to jest pozytywne zjawisko, kiedy dużo się dzieje, tak jak obecnie. Pojawia się wiele nowych i interesujących możliwości. Na przykład w Polsce w ostatnim czasie mocno rozwija się się nowa branża offshore, która zdominowała biznesowo nasz kraj, głównie województwa zachodniopomorskie i pomorskie. To sektor gospodarki morskiej, ale odnoszący się także do operacji na lądzie. W Polsce branża ta skupia się głównie na budowie farm wiatrowych na Bałtyku i powiązanym z tym łańcuchem dostaw. Powstają nowe możliwości i miejsca pracy. Między innymi w tym zakresie od 2 lat pozyskujemy nowych klientów. Jest to dla nas nowe wyzwanie, które jest pasjonujące.
To również ważne w kontekście bezpieczeństwa energetycznego Polski i rozwijania projektów efektywnego pozyskiwania energii z odnawialnych źródeł. Czy CSL również na tym skorzysta?
Bardzo mnie cieszy, że Polska obrała kierunek produkcji energii z wody, wiatru, słońca, biogazu. Musimy dbać o środowisko, zdrowie i niezależność energetyczną. Dla CSL również zaczyna się biznesowa przygoda w tym zakresie, co jest wynikiem zawartych polsko-duńskich umów na budowę farm wiatrowych morzu. Powstają magazyny energii, dużo się mówi o hybrydowych sieciach przesyłowych. Powstają konsorcja w Szczecinie i na terenie całego woj. zachodniopomorskiego. Regiony bałtyckie mają stać się swoistym hubem offshore'owym, wszystkie kraje skandynawskie rozwijają się w tym kierunku, my również, choć jeszcze mamy sporo do nadrobienia.
Jako firma czekamy na dalszy rozwój tego sektora, zwłaszcza w kontekście logistyki samochodowej. Jesteśmy bardzo zainteresowani pojazdami elektrycznymi i innymi alternatywnymi paliwami dla transportu ciężkiego. Niestety ten segment rozwija się znacznie wolniej, niż samochody osobowe. Nas interesują technologie dla zestawów ciężkiego transportu drogowego, które będą w stanie przejechać nieprzerwanie, powiedzmy, odcinek 800-kilometrowy. Tego typu ciężarówki powoli się pojawiają, ale na razie odległości takie udaje się osiągać w warunkach testów, a nie standardowej, ciężkiej eksploatacji w ruchu ciągłym.
Tak duży rozwój w tym kierunku, nowe technologie i zmiany, mają duży wpływ na naszą pracę, bo z tej branży pozyskujemy klientów i chcemy im również dostarczać usługi logistyczne, celno-podatkowe, w których mamy bardzo wiele lat doświadczeń. A niebawem ruszają realizacje kolejnych wielkich projektów, jak choćby budowa elektrowni jądrowych w Polsce, w czym również jako CSL chcemy uczestniczyć.
Wiem, że testują Państwo również rozwiązania logistyki magazynowej w oparciu o robotyzację.
Tak, ale jest to jest bardzo długi proces, bo musi być uszyty na miarę, tylko częściowo można wykorzystać gotowe rozwiązania. Musieliśmy zmapować swoje procesy i znaleźć właściwego partnera do realizacji. Aktualnie kończymy pracę nad trzema projektami, z czego dwa są oparte na sztucznej inteligencji do logistyki rozproszonej dla naszego produktu CSL World. Po tych dwóch modułach, które od niedawna są już w fazie produkcyjnej, będziemy je rozwijać. Mamy partnera i doskonały zespół, który jest mocno zaangażowany, bo wszystko to wpłynie pozytywnie na jakość pracy i standaryzację. Wbrew obawom, nie zmniejszymy zatrudnienia, jedynie zmieni się nieco struktura, a roboty i sztuczna inteligencja, które obejmują nowe moduły, pozwolą nam się dalej rozwinąć, stworzyć swój własny „ekosystem” z klientami i podwykonawcami.
A w jaki sposób CSL wspiera rozwój regionalnego rynku pracy, przygotowanie kadr do wejścia w aktywność zawodową?
Od wielu lat jesteśmy otwarci na młodych ludzi w tym zakresie. Mamy sporo osób na praktykach, współpracujemy z trzema uczelniami szczecińskimi. Zdarza się, że najzdolniejszym osobom odbywającym u nas praktyki zawodowe, dajemy zatrudnienie. W ostatnim czasie na rynku pojawiło się sporo ludzi z doświadczeniem, w wieku 30-40 lat. Na nich również nam zależy. Aktualnie jest dużo osób poszukujących pracy. Dzięki temu dywersyfikujemy zatrudnienie stawiając na przedstawicieli różnych pokoleń.
Na zakończenie pomówmy o niemniej istotnej części Państwa działalności, związanej z inicjatywami społeczno-kulturalnymi.
W naszym Centrum Kultury Euroregionu, które m.in. pielęgnuje tradycje morskie, tylko w ubiegłym roku odbyło się blisko 60 różnego typu wydarzeń kulturalnych i spotkań z ciekawymi ludźmi, które często inspiruje współpracujący z nami kpt. żeglugi wielkiej i śródlądowej Włodzimierz Grycner. Opiekujemy się „Skwerem Kapitanów” na Łasztowni, który upamiętnia wszystkich polskich dowódców okrętów i statków – marynarki wojennej, handlowej, czy floty rybackiej i żaglowej. Organizujemy również spotkania biznesowe, czy konferencje.
Dodatkowo, w naszej społecznej działalności, pojawił się sport. Między innymi wspieramy i promujemy kierowcę rajdowego Robina Rogalskiego. To młody, wspaniały kierowca szczeciński, który bardzo się rozwija. W ubiegłym roku startował na lamborghini. To dla nas nowa, intrygująca przygoda, móc go wspierać. W naszym CSL-owym życiu pojawiła się także Hania Górecka, młoda zawodniczka squasha. Ma dopiero 13 lat, a w Europie zajmuje już drugą pozycję w notowaniach. Od ub. roku mamy swoją drużynę koszykówki CSL, która zrodziła się z pasji naszych pracowników do tej dyscypliny, a która wzięła już udział w kilku turniejach, m.in. w Paryżu. Niebawem zagrają w pierwszych w tym sezonie zawodach w Bydgoszczy. To wszystko jest efektem dobrej energii, która otacza naszą firmę i to, czym się zajmujemy, także w obszarze pozabiznesowym. Cieszę się, że na naszej drodze spotykamy ludzi otwartych, którzy mają pasje, bo odkrywanie ich jest dla nas bardzo motywujące i inspirujące.
Rozmawiała Zuzanna Pawełczyk


