Putin osiągnął cel i jest jedynym zwycięzcą w sprawie Nord Stream 2

Nord_Stream_2

Ważna amerykańska polityczka potwierdziła w amerykańskim Senacie uzgodnienia między USA i Niemcami w sprawie Nord Stream 2 – poinformował serwis Money.pl

USA doszły do porozumienia z Niemcami w sprawie gazociągu Nord Stream 2. Zobowiązuje ono Niemców do nałożenia sankcji na Rosję w razie zastosowania przez nią szantażu wobec Ukrainy – czytamy w informacji.

O wynikach negocjacji poinformowała podsekretarz stanu ds. politycznych Victoria Nuland. Informację przekazała w trakcie spotkania dotyczącego polityki wobec Turcji. Potwierdziła tym samym nieoficjalne informacje na temat wyniku rozmów amerykańsko-niemieckich w sprawie Nord Stream 2.

Nuland ujawniła ogólne postanowienia umowy. USA i Niemcy mają wesprzeć Ukrainę w jej wysiłkach w kierunku dywersyfikacji źródeł energii i tzw. zielonej transformacji. Nie podała jednak kwoty ewentualnych inwestycji.

Niemcy zobowiązały się ponadto do działań na rzecz przedłużenia rosyjsko-ukraińskiej umowy o tranzycie gazu. Obecna umowa wygasa w 2024 roku i przynosi Ukrainie ok. 3 mld dolarów rocznie – napisano dalej.

Dodatkowo Berlin zobowiązał się, że podejmie działania na szczeblu rządowym przeciwko Moskwie, m.in. poprzez UE, w tym sankcje, jeśli Rosja będzie używać tranzytu gazu jako środka przymusu wobec Ukrainy.

- To jest zła sytuacja i zły gazociąg, ale musimy pomóc chronić Ukrainę i myślę, że poczyniliśmy pewne znaczące kroki w tym kierunku – powiedziała Nuland zapytana o Nord Stream 2.

Victoria Nuland uważana jest za jedną z najważniejszych osób w amerykańskim resorcie dyplomacji – wyjaśnił serwis.

Nord Stream 2 był także tematem rozmowy Angeli Merkel i Władimira Putina. O rozmowie poinformowało Biuro Prasowe i Informacyjne Rządu Federalnego (BPA). Rozmowa odbyła się kilka godzin przed ujawnieniem ostatecznych ustaleń dotyczących Nord Stream 2 między Niemcami i USA – informuje portal.

Wcześniejsze doniesienia "Wall Street Journal" mówiły także o inwestycjach wartych 50 mln USD na Ukrainie i wsparciu dla Trójmorza.
Korzyści płynące z umowy dla USA i Ukrainy są mniej namacalne, a amerykańscy i niemieccy urzędnicy zgadzają się wspierać Kijów w projektach energetycznych i inicjatywach dyplomatycznych. Urzędnicy powiedzieli, że nie uwzględniono wniosku USA o tak zwaną klauzulę „kill-switch”, która umożliwiłaby Berlinowi zawieszenie przepływu gazu w przypadku rosyjskiej agresji wobec sąsiadów lub zachodnich sojuszników – pisze serwis „WSJ”.

Urzędnicy amerykańscy pod rządami dwóch poprzednich administracji prezydenckich sprzeciwiali się Nord Stream 2, widząc w nim sposób dla Moskwy na zwiększenie wpływów gospodarczych i politycznych w Europie i próbując powstrzymać projekt poprzez międzynarodową presję i sankcje – przypomniał serwis.

Prezydent Biden, dążąc do bliższych więzi z Europą, a w szczególności z Berlinem, przyjął inne podejście. Chociaż nadal sprzeciwiał się rurociągowi, jego administracja powiedziała, że jest zbyt daleko, aby uniemożliwić jego ukończenie – napisano w informacji.
 Oficjalne komunikaty jak na razie nie potwierdziły informacji amerykańskich dziennikarzy – czytamy dalej.

Dziennik ”Spiegel” nazywa porozumienie ”sukcesem Angeli Merkel na koniec jej kadencji”. Niemieccy dziennikarze uważają, że Joe Biden będzie musiał się tłumaczyć przed Demokratami, którzy wcześniej zarzucali byłemu prezydentowi Donaldowi Trumpowi, że jest zbyt ”miękki” wobec Rosji.

Porozumienia ma być też prezentem Merkel dla jej następcy. Dzięki tym ustaleniom został zażegany trwający od bardzo dawna konflikt dotyczący budowy Nord Stream 2 – podano w informacji.

Dziennik ”Die Welt” porozumienie nazywa ”prezentem pożegnalnym Angeli Merkel dla Władimira Putina. Według komentatorów niemieckiego dziennika "kompromis między Bidenem a Merkel nie jest tak naprawdę żadnym kompromisem, lecz podporządkowaniem sobie Amerykanów" – czytamy w komentarzu podsumowującym.  (jmk)

Foto: Spiegel

Źródło: / Money.pl / Spiegel / Wall Street Journal / Die Welt /