Połowa czerwca, a w lasach na południu Polski pojawiły się już pełne kosze grzybów. Do "Faktu" zgłosił się autor facebookowego profilu "Mike na grzybach", który pokazał zdjęcia z weekendowego grzybobrania z tatą. Zbiory z okolic Kowalowej w Paśmie Brzanki wywołały duże poruszenie wśród internautów – zaznaczył serwis Fakt.pl.
Dla wielu osób prawdziwy sezon na grzyby zaczyna się dopiero późnym latem albo jesienią. Tymczasem tegoroczne doniesienia z lasów pokazują, że przy sprzyjającej pogodzie kosze można zapełnić znacznie wcześniej. Wystarczy ciepło, wilgoć i dobra znajomość terenu, by czerwcowy spacer zamienił się w udane grzybobranie – podał serwis.
Autor profilu "Mike na grzybach" poinformował "Fakt", że na południu Polski zaczął się wysyp grzybów. Weekend spędził razem z ojcem, panem Krystianem, w miejscowości Kowalowa, w rejonie Pasma Brzanki. Wyprawa do lasu zakończyła się imponującymi zbiorami. Na zdjęciach widać trzy kosze wypełnione grzybami. Taki widok w połowie czerwca może zaskakiwać nawet doświadczonych grzybiarzy - czytamy.
Mike opisał swoje grzybobranie również w mediach społecznościowych. "Razem z tatą spędzamy weekend w Agro-Chmurce w Kowalowej (Pasmo Brzanki) i tradycyjnie grzybobranie zaliczone. Jak widzicie, grzybów dużo i idzie pełne kosze nazbierać" — napisał.
Internauci szybko zaczęli komentować fotografie, zwracając uwagę, że sezon wygląda, jakby był znacznie bardziej zaawansowany. Pod zdjęciami szybko pojawiły się komentarze zachwyconych obserwatorów. Wiele osób przyznawało, że tak obfite zbiory w czerwcu robią wrażenie.
Wiele osób podkreśla, że w większości kraju jest dość sucho, co sprawia, że grzybów jest jak na lekarstwo. "U nas susza. Aż trudno uwierzyć, że to nie AI" — zauważa jedna z komentujących osób. Autor posta odniósł się do tej odpowiedzi, zauważając, że "w całej Małopolsce grzyby rosną. Proszę pooglądać grupy facebookowe, bo dużo ludzi wrzuca sporo zdjęć przepięknych zbiorów" - zaznaczono.
Pojawiło się też kilka kąśliwych komentarzy, w których internauci zwracają uwagę, że grzyby ze zbiorów są robaczywe. "Jest sens zbierać te usiatkowane? Byłem wczoraj w tych lasach, przecież one w 99 proc. robaczywe..." — można przeczytać pod postem. "Zgadza się. Ogrom z lokatorami, ale też trafiają się zdrowe (szczególnie kapelusze)" — odpowiedział Mike.
Czerwiec nie musi być pustym miesiącem dla grzybiarzy. W polskich lasach pojawiają się wtedy pierwsze popularne gatunki jadalne. Trzeba jednak pamiętać, że ich obecność zależy od regionu, pogody i typu lasu – podkreślono w podsumowanuiu. (jmk)
Foto: Kuchnia.fakt.pl
Źródło: Fakt.pl
Grzybobranie rekreacja i satysfakcja
