Urząd pracy kojarzy się zwykle z wizytą po utracie zatrudnienia. Tymczasem Ania trafiła tam z zupełnie innego powodu. Nadal pracuje, ale chciała zdobyć nowe kwalifikacje. W ramach programu finansowanego ze środków publicznych otrzymała 5 tys. zł na szkolenia – czytamy w informacji serwisu Businessinsider.com.pl.
To nie jest zupełnie nowy pomysł. Część programów dla osób pracujących funkcjonowała już wcześniej. Ostatnie zmiany przepisów sprawiły jednak, że urzędy pracy mają w większym stopniu pomagać nie tylko osobom bezrobotnym, ale także tym, które chcą rozwijać kwalifikacje lub przygotować się na zmianę zawodową – zaznaczył serwis.
Podstawową formą wsparcia oferowanego przez urzędy pracy jest poradnictwo zawodowe. Mogą z niego korzystać nie tylko osoby bezrobotne i poszukujące pracy, ale również osoby niezarejestrowane i pracodawcy – wskazano.
Doradca zawodowy może pomóc w wyborze lub zmianie zawodu, określeniu kompetencji i zainteresowań, zaplanowaniu rozwoju zawodowego czy wskazaniu kierunków dalszego kształcenia - czytamy.
Poradnictwo może odbywać się indywidualnie, telefonicznie, online lub podczas warsztatów grupowych. W ramach poradnictwa grupowego można skorzystać m.in. z zajęć dotyczących poszukiwania pracy, przygotowania dokumentów aplikacyjnych, rozmowy z pracodawcą czy założenia działalności gospodarczej – napisano dalej.
Bez rejestracji można korzystać także z pośrednictwa pracy. Obejmuje ono dostęp do ofert zatrudnienia publikowanych w bazie ePraca, informacji o targach i giełdach pracy oraz wiadomości o sytuacji na lokalnym rynku. W przypadku ofert otwartych osoba niezarejestrowana może samodzielnie skontaktować się z pracodawcą – wskazano w treści.
Szerszy wachlarz możliwości dostępny jest dla osób posiadających status osoby poszukującej pracy, który status mogą uzyskać również osoby zatrudnione. Wystarczy zarejestrować się przez stronę lub osobiście w urzędzie – podano dalej.
Osoba poszukująca pracy może ubiegać się m.in. o szkolenie, bon na kształcenie ustawiczne, pożyczkę edukacyjną, finansowanie egzaminów i certyfikatów potwierdzających kwalifikacje zawodowe, finansowanie nostryfikacji dyplomu albo uznania kwalifikacji zawodowych, a także zwrot kosztów dojazdu lub zakwaterowania związanych z udziałem w niektórych formach wsparcia – zaznaczono.
Szkolenie może zostać sfinansowane do wysokości 300 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Może być wybrane przez osobę bezrobotną lub poszukującą pracy, ale decyzję o skierowaniu na szkolenie podejmuje Urząd Pracy. Trzeba złożyć wniosek i uzasadnić, dlaczego dane szkolenie jest potrzebne.
W przypadku bonu na kształcenie ustawiczne maksymalna wartość to 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Może on zostać przeznaczony m.in. na szkolenie, studia podyplomowe albo potwierdzenie nabytych umiejętności. Jeśli koszt przekracza wartość bonu, różnicę pokrywa osoba korzystająca ze wsparcia – wyjaśniono.
Osoby poszukujące pracy mogą też ubiegać się o nieoprocentowaną pożyczkę edukacyjną do wysokości 400 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Można ją przeznaczyć na kształcenie, szkolenia albo potwierdzenie kwalifikacji. Co ważne, 20 proc. pożyczki może zostać umorzone, jeśli osoba ukończy kształcenie i spłaci w terminie pozostałe 80 proc. - podkreślono.
Status osoby poszukującej pracy wiąże się jednak z pewnymi obowiązkami. Trzeba m.in. kontaktować się z urzędem co najmniej raz na 90 dni oraz informować o zmianach w swojej sytuacji. Co więcej, jeśli uczestnik z własnej winy nie ukończy szkolenia, studiów lub nie przystąpi do egzaminu, urząd może zażądać zwrotu kosztów poniesionych na jego kształcenie. Pozostałe zasady zależą od konkretnego programu – czytamy w wyjaśnieniu.
Jednym z kluczowych elementów wsparcia dostępnych także dla osób poszukujących pracy jest przygotowany wspólnie z doradcą do spraw zatrudnienia Indywidualny Plan Działania. Uwzględnia on wykształcenie, doświadczenie zawodowe, kwalifikacje i sytuację konkretnej osoby, a jego celem jest wskazanie działań, które mogą pomóc w znalezieniu pracy, zmianie zawodu lub podniesieniu kompetencji – zaznaczono.
Plan może obejmować m.in. poradnictwo zawodowe, pośrednictwo pracy, szkolenia oraz działania realizowane samodzielnie przez osobę korzystającą ze wsparcia, takie jak przeglądanie ofert pracy czy udział w rekrutacjach. Określa też terminy działań, formy kontaktu z doradcą i warunki zakończenia planu. W założeniu jeden doradca ma prowadzić klienta przez cały proces – podano.
Oprócz ogólnopolskich form wsparcia działają również programy regionalne finansowane m.in. ze środków europejskich. Dostępność pomocy zależy nie tylko od przepisów, ale też od miejsca zamieszkania, wieku, aktualnie prowadzonych projektów i liczby miejsc - wskazano.
W przypadku Ani wsparcie przyszło w formie bonów szkoleniowych. Po przejściu rekrutacji otrzymała możliwość wykorzystania 5 tys. zł na kursy dostępne w Bazie Usług Rozwojowych. Wymagany był 10-procentowy wkład własny – czytamy dalej.
W ramach programu Ania otrzymała również możliwość konsultacji z doradcą zawodowym.
— Najpierw chciałam wybrać konkretne szkolenie, ale ostatecznie uznałam, że poczekam do rozmowy z doradcą i zobaczę, które kompetencje faktycznie warto rozwijać — mówiła.
Jak podkreśla, cały proces trwał kilka miesięcy. Najpierw trzeba było dostać się do programu, później przejść formalności i poczekać na decyzję.
Największym wyzwaniem okazał się sam nabór.
— Rekrutacja ruszyła o konkretnej godzinie. Kilka minut później miejsca były już zajęte — opowiadała.
Dlatego warto regularnie sprawdzać strony powiatowych i wojewódzkich urzędów pracy. Nabory bywają krótkie, środki ograniczone, a o przyjęciu może decydować kolejność zgłoszeń - podkreślono.
Nie każdy pracownik dostanie kilka tysięcy złotych na szkolenie. Nie każda forma wsparcia jest dostępna dla każdego. Część rozwiązań wymaga statusu osoby poszukującej pracy, złożenia wniosku albo spełnienia warunków konkretnego programu. Warto jednak pamiętać, że urząd pracy może być pomocny nie tylko wtedy, gdy pracy już zabraknie – podsumowano (jmk)
Foto: Pixabay.com
Źródło: Businessinsider.com.pl
Urzędy pracy oferują wsparcie także pracującym
