VOSS 2026

Brak tych pracowników może sparaliżować firmy i urzędy

Brak tych pracowników może sparaliżować firmy i urzędy

W wielu firmach i urzędach praca zdalna jest możliwa dzięki pracownikom, którzy obsługują dokumenty i inne sprawy w biurach. Koronawirus i kwarantanny dziesiątkują te zespoły grożąc paraliżem całych organizacji. Lawinowo rośnie liczba zapytań dotyczących przejęcia obsługi kancelarii, także urzędów.

Przyzwyczailiśmy się do pracy zdalnej. Od wybuchu pandemii w 2020 r. normalnością stały się dokumenty elektroniczne. Jeśli do firmy przychodzi tradycyjna przesyłka – a tak musi być choćby w przypadku korespondencji sądowej, administracyjnej czy też wielu klientów, którzy preferują tradycyjny sposób załatwiania sprawa – jej zawartość jest skanowana a dane przekazywane do systemów i baz. Otrzymują je pracownicy merytoryczni, w tym ci, którzy wykonują swoje obowiązki poza siedzibą firmy lub urzędu.

Skanowaniem oraz nadawaniem korespondencji wychodzącej zajmują się zespoły tzw. kancelarii – biur podawczych, w których są przyjmowane i wysyłane listy. Ich pracownicy, w przeciwieństwie do swoich koleżanek i kolegów z innych działów, muszą być na miejscu i mają kontakt z innymi osobami: kurierami, listonoszami czy petentami.

Omikron rozkłada kancelarie

- Z rozmów z firmami wiemy, że funkcjonowanie ich biur podawczych jest zagrożone. W ostatnich tygodniach bardzo wielu pracowników kancelarii jest na zwolnieniach lekarskich lub opiekuńczych.

Problem jest na tyle poważny, że niektóre firmy i instytucje mają problem ze skompletowaniem podstawowych zespołów. Z tego powodu dochodzi do dużych opóźnień, które mają poważne konsekwencje – mówi Konrad Rochalski, prezes ArchiDoc z grupy OASIS, firmy zajmującej się zarządzaniem dokumentami. I podaje przykład jednej z firm finansowych. Przesyłka z sądu leżała w kancelarii kilka dni zanim trafiła do departamentu prawnego. W związku z tym nie przygotowano na czas odwołania od wyroku. W efekcie firma musiała zapłacić ponad milion złotych odszkodowania. – Takich historii jest dużo więcej, ale nikt nie powie o nich otwarcie – przyznaje Rochalski.

Obecna sytuacja stwarza dużą presję na pracowników kancelarii. A stosunkowo niskie wynagrodzenie i duże ryzyko zdrowotne sprawia, że wielu z nich rezygnuje z pracy. - Nieoficjalnie wiemy, że rotacja w kancelariach wielu organizacji skoczyła do kilkudziesięciu procent, przy czym dwa lata temu wynosiła kilka – kilkanaście procent. Nowi pracownicy nie mają się od kogo uczyć. To już nie jest cicha, spokojna praca – podsumowuje Konrad Rochalski.

Ratunek na zewnątrz

Urzędnicy i managerowie odpowiedzialni za bieżące funkcjonowanie swoich organizacji na gwałt szukają ratunku. W styczniu 2022 r. ArchiDoc otrzymał 700 proc. więcej zapytań o przejęcie obsługi kancelarii niż w cały ubiegłym roku. Co istotne, wśród podmiotów zainteresowanych taką usługą są także urzędy i instytucje publiczne.

Dlaczego firmy i urzędy szukają pomocy u outsourcera? Przede wszystkim wówczas to na podmiocie zewnętrznym spoczywa odpowiedzialność za prawidłowe funkcjonowanie kancelarii i procedowanie dokumentów na czas. W przypadku opóźnień czekają go konsekwencje zapisane w umowie.

Automatyzacja i inna organizacja pracy

Firma outsourcingowa może, dzięki efektowi skali, zorganizować pracę poszczególnych kancelarii inaczej niż pojedynczy urząd czy przedsiębiorstwo. Na przykład ArchiDoc zarządza siecią ponad 50 kancelarii w całym kraju. Digitalizacja dokumentów odbywa się na wysokowydajnych skanerach przemysłowych w centrach operacyjnych w Chorzowie, Warszawie i Łodzi. Również tam są drukowane pisma z odpowiedziami, kopertowane i wysyłane – automatycznie, co zapewnia poufność informacji.

Dzięki temu zespół obsługujący daną kancelarię może liczyć zamiast nawet 20 osób zaledwie pięć, a przy mniejszych biurach podawczych – odpowiednio mniej. W przypadku choroby firma zapewnia zastępstwa, a standaryzacja procedur sprawia, że nowe miejsce pracy nie odbija się na efektywności i dokładności wykonywania obowiązków przez zmienników.

- Choć w ostatnich dwóch latach firmy i instytucje publiczne wykonały ogromny wysiłek w zakresie cyfryzacji, ciągle zależą od ludzi, którzy zasilą systemy informatyczne cyfrowymi dokumentami. Bez tego pracownicy na tzw. Home Office nie będą mieli zajęcia, a firmy po prostu staną. Obyśmy uniknęli tego scenariusza – podsumowuje Konrad Rochalski.

Foto: Prawo.pl

Źródło: ArchiDoc / Endorphin Promotion

Portal internetowy ForumBiznesu.pl

Portal internetowy ForumBiznesu.pl

Portal internetowy ForumBiznesu.pl

Portal internetowy ForumBiznesu.pl

Publish the Menu module to "offcanvas" position. Here you can publish other modules as well.
Learn More.