VOSS 2026

Gdzie najtańsze urlopy?

Gdzie najtańsze urlopy?

O ile jeszcze do 2024 r. Polska dość szybko równała do średniej unijnej z cenami hoteli i restauracji, przez co malała atrakcyjność cenowa spędzania urlopu w naszym kraju, to już w ub.r. sytuacja znacząco się poprawiła. Co nie zmienia faktu, że w dziewięciu krajach Europy ceny tych usług są wciąż niższe od naszych. Tam Polak na urlopie poczuje, że jego portfel też odpoczywa. Niemcy to samo czują w Polsce – zaznaczył serwis Businessinsider.com.pl.

Średnio w Unii Europejskiej za hotele i restauracje trzeba było w ub.r. płacić o 24,2 proc. więcej niż w Polsce — wynika ze zaktualizowanych w lipcu danych Eurostatu. Oznacza to, że sytuacja się poprawiła i polscy hotelarze oraz restauratorzy spuścili z tonu. Jeszcze w 2024 r. polskim cenom już tylko 6,5 proc. brakowało do średniej unijnej i od 2022 r. bardzo szybko się do niej zbliżały – wskazano.

O ile w 2024 r. tańszych od Polski było aż 19 krajów spośród 40, których danymi dysponował Eurostat, to w 2025 r. takich krajów było już tylko dziewięć – podano w informacji.

Choć ceny hotelarsko-restauracyjne relatywnie w Polsce spadły względem średniej unijnej w ub.r., to, jak wspomnieliśmy, jest jednak wciąż dziewięć krajów Europy, gdzie wypoczynek jest tańszy. Na najniższej półce cenowej są: Macedonia Północna, Albania i Bułgaria. Ale tańsze od Polski są też m.in. Portugalia i Czechy - wskazano.

W przypadku Czech można to tłumaczyć brakiem dostępu do morza, a nad morzem zawsze jest drożej. Ale już w przypadku Portugalii taki argument nie będzie trafiony - zaznaczono.

Najniższe ceny dla turystów mają kraje poza Unią. W Macedonii Północnej płaci się mniej o 40 proc. niż w Polsce, a w Albanii o 33,8 proc. Z tym że atrakcyjność tych krajów dla przeciętnego Polaka znacząco spadła, bo jeszcze rok wcześniej ceny były w tych krajach prawie o połowę niższe niż w naszym kraju – czytamy dalej.

Niewiele droższe od Polski są również nadmorskie: Hiszpania (o 6,1 proc.) i Grecja (o 7 proc.), a zmalała znacząco atrakcyjność cenowa Turcji. O ile jeszcze do 2024 r. tureckie ceny hoteli i restauracji były o około jedną trzecią niższe niż w Polsce, to w 2025 r. nastąpiła diametralna zmiana i choć wciąż są mniejsze, to o zaledwie 2,7 proc. od naszych - napisano.
 
Największy skok cen turystycznych w relacji do średniej unijnej nastąpił na Węgrzech (z 68,9 proc. średniej UE do 82,4 proc.), przez co Węgry stały się nagle droższe od Polski o 2,4 proc., choć rok wcześniej były tańsze o 26,6 proc. - podkreślono.
 
Podrożała Islandia, która już wcześniej była miejscem tylko dla najbogatszych turystów. Ceny hoteli i restauracji na tej wyspie przekraczały w ub.r. polskie o 115 proc., choć rok wcześniej różnica wynosiła 72,9 proc. Islandia to najdroższy turystycznie kraj Europy - wskazano.

Najwyższe wymagania względem zasobności portfeli odwiedzających ich kraje mają — poza Islandią — jeszcze: Szwajcaria, Dania, Norwegia, Szwecja i Finlandia. Wszystkie te kraje znacząco podrożały w porównaniu do 2024 r., wracając na poziomy drożyzny z 2022 r. - czytamy

Poza noclegiem, jedzeniem oraz pięknymi widokami, ważne są też i inne aspekty wypoczynku. Eurostat podał też, jak kształtują się relacje cen rekreacji, sportu i kultury – napisano dalej.

Parki rozrywki, pola golfowe, baseny czy muzea są dużo częściej odwiedzane w czasie letnich wakacji niż w pozostałej części roku, więc warto też zestawić i ten rodzaj kosztu, jaki ponoszą turyści. Według analizy danych Eurostatu tańszych rozrywkowo od Polski jest osiem krajów Europy, choć różnice cenowe nie są tak znaczące, jak w przypadku wyżej omawianych hoteli i restauracji – zaznaczono .

Najtańsza rekreacja jest w Macedonii Północnej (-28,7 proc. względem cen polskich) oraz w Bośni i Hercegowinie (-14,2 proc.). W Turcji to o 7,2 proc. mniej, a w Bułgarii o 9,8 proc. – wskazano.  

Druga strona medalu to Szwajcaria, gdzie rozrywki są o aż 131,6 proc. droższe niż w Polsce oraz Islandia (o 130,3 proc. drożej) i Norwegia (o 102,6 proc. drożej). Trzeba jednak podkreślić, że ceny tego typu usług w Polsce rosną szybciej niż te w Szwajcarii - podano.

Średnio w Unii ceny tych usług są wyższe od polskich o 36,6 proc. Dla porównania jeszcze w 2022 r. było to średnio 66,4 proc. więcej - czytamy.
 
Różnice cen tłumaczą, dlaczego Polska jest atrakcyjnym miejscem wypoczynku dla sąsiadów z Niemiec. W Niemczech ceny hoteli i restauracji były w ub.r. wyższe o 34,7 proc. od polskich. Polska w ub.r. przyciągnęła 21,4 mln turystów zagranicznych, którzy skorzystali z obiektów noclegowych, czyli o 8,5 proc. więcej rok do roku — podawał GUS. W tym z obiektów noclegowych skorzystało 15,2 mln obcokrajowców, czyli o 13,1 proc. więcej rok do roku. 

Z Niemiec przyjechało aż 1 mln 959 tys. turystów, a z USA 624 tys. Zostawiają niemałe pieniądze — prawie 11 mld zł w przypadku Niemców i ponad 5 mld zł w przypadku Amerykanów – wskazano.
 
Duży przyrost turystów odnotowano z Włoch (+27 proc. rdr do 346 tys.), Czech (+17 proc. rdr do 482 tys.) oraz Wielkiej Brytanii (+15 proc. rdr do 806 tys.) – czytamy w podsumowaniu.         (jmk)

Foto: Pixabay.com
Źródło: Businessinsider.com.pl

Portal internetowy ForumBiznesu.pl

Portal internetowy ForumBiznesu.pl

Portal internetowy ForumBiznesu.pl

Portal internetowy ForumBiznesu.pl

Publish the Menu module to "offcanvas" position. Here you can publish other modules as well.
Learn More.