Kazimierza Wielka (woj. świętokrzyskie) chce wykorzystać odkryte wody siarczkowe i zbudować duży kompleks uzdrowiskowy. Samorząd wybrał już inwestora. Projekt ma objąć hotele, lecznictwo i baseny, a według wstępnych deklaracji może przynieść miastu ponad 400 miejsc pracy – poinformował za "Faktem" serwis MSN.com/pl.
Kazimierza Wielka w woj. świętokrzyskim chce oprzeć swój dalszy rozwój na wodach siarczkowych odkrytych w pobliskich Cudzynowicach. Jak poinformował "Fakt", samorząd wyłonił już inwestora, który ma przygotować kompleks hotelowo-leczniczy z basenami i zapleczem uzdrowiskowym. Władze miasta liczą, że projekt przyciągnie turystów i stworzy setki miejsc pracy – czytamy.
Dla miejscowości ma to być nowy gospodarczy kierunek po likwidacji zakładów, które przez lata dawały zatrudnienie mieszkańcom. Burmistrz Adam Bodzioch przypomniał w rozmowie z "Faktem", że w Kazimierzy Wielkiej nie działa już dawna cukrownia ani cegielnia. Szansą okazały się wysokiej klasy wody siarczkowe odkryte około dwóch kilometrów od miasta – podano w informacji.
Jak podał "Fakt", gmina i powiat przygotowały pod inwestycję ponad 12 ha gruntów, a w przetargu wygrała spółka Złoty Kłos należąca do państwa Binkowskich. Plan zakłada hotel, część leczniczą i baseny, a inwestor jest na etapie opracowywania koncepcji. Według deklaracji przedstawianych przez burmistrza Adama Bodziocha, skala zatrudnienia może sięgnąć ok. 400 osób i więcej – zaznaczono.
Budowa kompleksu będzie wymagała dodatkowych nakładów ze strony samorządu. Konieczne mają być nowy zbiornik wody oraz rozbudowa sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. Burmistrz oszacował koszt tych prac na około 1,5 mln zł. W dalszej perspektywie potrzebna będzie także infrastruktura gazowa – wskazano w podsumowaniu. (jmk)
Foto: Pixabay.com
Źródło: MSN.com/pl
